Strona główna
Rolnictwo
Tutaj jesteś

Paszowóz pionowy czy poziomy – który wybrać?

Paszowóz pionowy czy poziomy - który wybrać?

45 minut mieszania paszy w ciągniku dziennie potrafi wyssać energię i paliwo. Ty chcesz, żeby krowy dostały jednakowy TMR, a nie śrutę z jednego końca i długie włókno z drugiego. W tym tekście porównasz paszowóz pionowy i poziomy, żeby łatwiej wybrać ten, który naprawdę pasuje do twojej obory.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze wozu paszowego?

Wybór między paszowozem pionowym a poziomym nie zaczyna się od samego ślimaka, tylko od twojego gospodarstwa. Liczy się liczba krów, typ obory, rodzaj pasz i to, jakim ciągnikiem pracujesz. Inny wóz sprawdzi się przy 40 sztukach w oborze uwięziowej, a inny przy 200 krowach w oborze wolnostanowiskowej z szerokim korytarzem paszowym.

Duże znaczenie ma też to, jak chcesz żywić stado. Jeśli układasz rozbudowany TMR lub PMR, zależy ci na jednorodnej mieszance bez sortowania. Jeśli część paszy zadawana jest ręcznie, ważniejsza może być precyzja dozowania i dobra waga. Dopiero po przeanalizowaniu tych kwestii ma sens rozważać konkretny typ wozu.

Wielkość stada i system żywienia

Przy małym stadzie często wystarczy wóz o pojemności 8–12 m³, przy większych gospodarstwach standardem stają się maszyny 18–20 m³ i większe. Od kubatury zależy, czy przygotujesz jedną mieszankę dziennie, czy będziesz musiał robić kilka przejazdów. Każdy dodatkowy cykl to kolejne litry oleju napędowego oraz zużycie ciągnika.

Znaczenie ma też częstotliwość zadawania paszy. Gdy mieszasz TMR raz dziennie, wóz musi gwarantować stabilną strukturę mieszanki nawet przy dłuższym mieszaniu. Jeśli podjeżdżasz z paszą dwa razy, ważniejsza jest szybkość pracy i wygoda obsługi. System żywienia (TMR, PMR, pasza zadawana partiami) mocno wpływa na to, jakiej maszyny będziesz zadowolony.

Rodzaj pasz i sposób magazynowania

Inaczej zachowuje się paszowóz przy pryzmach kukurydzy i sianokiszonki, a inaczej przy zbitych balotach słomy czy sianokiszonki. Wozy pionowe świetnie radzą sobie z belami, bo ślimak wynosi materiał do góry i noże stopniowo go tną. Pionowy system łatwiej „wgryza się” w zbite bale, także te bez wstępnego cięcia.

Przy pryzmach i silosach potrzebna jest raczej szybkość rozdrobnienia i dokładne wymieszanie wielu komponentów. Tu bardzo dobrze sprawdzają się wozy poziome, szczególnie czteroślimakowe, które nie mają problemu ani z pryzmami, ani z balotami. Warto więc najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w twoim gospodarstwie dominują baloty, czy pasze z silosów i pryzm.

Warunki w oborze i zapotrzebowanie na moc

Niski strop, wąski korytarz paszowy, ostre zakręty przy wjeździe do obory – to wszystko może wykluczyć niektóre modele, nawet jeśli technicznie bardzo ci się podobają. Wozy z pionowymi ślimakami bywają wyższe, dlatego w starszych budynkach częściej wybierany jest paszowóz poziomy. Ma on niższy profil i łatwiej wjeżdża pod niskie belki.

Drugą sprawą jest ciągnik. Pionowe paszowozy cenione są za niższe zapotrzebowanie na moc, szczególnie w mniejszych pojemnościach. Dobrze dobrany wóz poziomy także może współpracować z prostym ciągnikiem, czego przykładem jest eksploatacja wozu Blattin King z Ursusem C-360, ale wymaga to przemyślanego doboru modelu i pojemności.

Czym różni się paszowóz pionowy od poziomego?

Różnica nie sprowadza się tylko do tego, czy ślimak stoi, czy leży. Inaczej pracuje masa paszy, inaczej działają noże i przeciwnoże, inaczej wygląda struktura końcowego TMR-u. Z tego wynikają zarówno zalety, jak i słabsze strony każdego rozwiązania.

Wóz pionowy podnosi paszę do góry, tnie ją na nożach zamontowanych na ślimaku i pozwala, by materiał po ścianach zbiornika swobodnie opadał. W poziomym paszowozie pasza przemieszcza się głównie wzdłuż zbiornika, między kilkoma ślimakami, które przesuwają ją do przodu i do tyłu. To daje inne tempo pracy i inną ingerencję w strukturę włókna.

Budowa i sposób mieszania

Paszowozy pionowe mogą mieć jeden, dwa, a nawet trzy ślimaki pionowe, z jednym lub dwoma uzwojeniami. Ten układ dobrze „wciąga” baloty i mocno zbite frakcje. Dodatkowe przeciwnoże na ścianach przyspieszają cięcie, ale nadal ruch paszy jest raczej łagodny.

W wozach poziomych spotkasz wersje trzy- i czteroślimakowe. W modelu Blattin King NT dolne dwa ślimaki ciągną paszę do przodu, a górne cofają ją z powrotem. Taka konfiguracja powoduje bardzo intensywne mieszanie i równomierne rozdrobnienie całej masy, co mocno skraca czas przygotowania TMR-u.

Wpływ na strukturę TMR

Przy pionowym systemie, nawet przy dłuższym mieszaniu, ryzyko zniszczenia struktury włókna jest mniejsze. To dobra wiadomość dla mniej doświadczonych operatorów, którzy jeszcze „uczą się” czasu mieszania. Ten typ wozu zwykle daje TMR z zachowaną długością paszy, sprzyjającą pracy żwacza.

Poziomy paszowóz tnie paszę mocniej. Dzięki dużej liczbie noży – w opisywanym wozie Blattin nawet 116 noży zamiast 7 – mieszanka jest bardzo równomierna, a krowy mają znacznie mniejszą możliwość sortowania. Jeśli jednak przesadzisz z czasem mieszania, możesz nadmiernie skrócić włókno.

Rolnicy, którzy przechodzili z wozu pionowego na poziomy, często podkreślają jedną rzecz: dobrze rozdrobniony i wymieszany TMR jest lepiej pobierany, a krowy przestają wybierać smakowitsze kąski.

Cecha Paszowóz pionowy Paszowóz poziomy
Czas mieszania Dłuższy, łagodniejsze cięcie Krótszy, intensywne cięcie
Praca z balotami Bardzo dobra, nawet przy zbitych belach Dobra w wersji czteroślimakowej
Ryzyko zniszczenia struktury Niskie przy typowej pracy Wyższe przy zbyt długim mieszaniu

Kiedy lepiej sprawdzi się paszowóz pionowy?

Wozy pionowe od lat dominują w polskich oborach. Rolnicy cenią je za prostą budowę, uniwersalność i to, że dobrze wybaczają drobne błędy w czasie mieszania. Jeśli masz mieszane pasze w pryzmach i balotach, pionowy ślimak zwykle poradzi sobie z jednym i drugim.

Ważnym atutem jest szeroki zakres pojemności – od najmniejszych wozów około 1 m³ aż po maszyny powyżej 50 m³. Dzięki temu łatwo dopasujesz kubaturę zarówno do małej obory uwięziowej, jak i dużego gospodarstwa mlecznego. W wielu modelach możesz też wybrać miejsce wysypu paszy: z boku, z dwóch stron lub z tyłu, co pomaga w oborach z wąskim korytarzem paszowym.

Zalety wozu z pionowym ślimakiem

Pionowy paszowóz dobrze tnie bele słomy i sianokiszonki, także te zbite i mokre. Ślimak podnosi materiał do góry, noże stopniowo go „skubią”, a pocięta masa swobodnie opada. Dzięki temu nawet bez ogromnej mocy ciągnika możesz poradzić sobie z trudnym materiałem.

Dla wielu gospodarstw ważne jest też niższe zapotrzebowanie na moc. Wóz pionowy o pojemności 18–20 m³ potrafi pracować z ciągnikiem, który i tak jest na podwórku, bez konieczności zakupu mocniejszej maszyny. Dodatkowo takie wozy są zwykle mniej wrażliwe na drobne różnice w załadunku i kolejności dodawania składników.

Ograniczenia w pionowych wozach paszowych

Słabą stroną może być zbyt słabe rozdrobnienie dawki, jeśli ustawisz zbyt krótki czas pracy lub noże są zużyte. Wtedy pojawia się sortowanie – krowy wybierają dłuższe kawałki i mieszanka przestaje być tak samo pobierana. Za mała ingerencja w strukturę paszy także bywa problemem.

Druga sprawa to wysokość maszyny. Przy niskich stropach część pionowych wozów po prostu nie wjedzie do obory. W takiej sytuacji, nawet jeśli pionowy system mieszania bardziej ci odpowiada, praktyka wymusza wybór niższego wozu poziomego.

Kiedy wybrać paszowóz poziomy?

Dla wielu hodowców wóz poziomy był przez lata egzotyką. Dopiero gdy zobaczyli go w pracy u sąsiada, zaczęli realnie rozważać zmianę systemu. Przykładem jest gospodarstwo Sebastiana Sulikowskiego z Zalesia Wielkiego, gdzie po siedmiu latach pracy wozem pionowym zapadła decyzja o zakupie paszowozu poziomego Blattin King NT.

Rolnik utrzymuje 42 krowy na 25 hektarach. Wcześniej używał wozu 8 m³ z pionowym ślimakiem, który przez lata działał bez poważniejszych awarii. Zmiana nastąpiła dopiero wtedy, gdy zobaczył, jak w praktyce miesza paszę czteroślimakowy wóz poziomy u znajomego.

Szybkość mieszania i zużycie paliwa

Blattin King NT o pojemności 11 m³ okazał się dla tego gospodarstwa dużym krokiem naprzód. Czas mieszania spadł z około 45 minut do mniej więcej 25 minut na cykl. W skali roku, przy codziennym mieszaniu, daje to setki godzin różnicy i wyraźnie niższe koszty pracy ciągnika.

Jeszcze bardziej wymierne są oszczędności paliwa. Z relacji rolnika wynika, że zużycie oleju napędowego spadło o ponad 30 procent. Mimo że wóz poziomy był droższy w momencie zakupu, niższe koszty eksploatacji w dłuższym okresie z nawiązką to rekompensują. Co istotne, maszyna bez problemu współpracuje z prostym Ursusem C-360.

Praca z balotami i pryzmami

W trójslimakowych wozach poziomych wrzucanie całych balotów może prowadzić do zatorów, a nawet uszkodzeń ślimaków. Dlatego do takiego sprzętu bele trzeba zwykle wstępnie naruszyć. Inaczej wygląda sytuacja w czteroślimakowych wozach poziomych, które mają więcej noży i przeciwnoży oraz lepiej radzą sobie z pobieraniem całych balotów.

W gospodarstwie w Zalesiu Wielkim bele sianokiszonki wrzucane są w całości. Ślimaki stopniowo je pobierają, bez szarpania ciągnikiem i bez ryzyka „zaduszenia” przy pierwszym cięciu, co zdarzało się wcześniej w wozie pionowym. Różnicę szczególnie widać przy sianokiszonce z balotów prasowanych bez systemu tnącego.

Doświadczenia z gospodarstwa w Zalesiu Wielkim

W opisywanym wozie poziomym zastosowano aż 116 noży o kształcie gwiazdki. Każdy z nich można obrócić trzy razy, co zmniejsza koszt eksploatacji. Sam nóż jest kilkukrotnie tańszy niż w wielu wozach pionowych, gdzie cena jednej sztuki sięgała około 250 zł netto, a w poziomym wozie jest to około 20 zł netto.

Ważne są także rozwiązania związane z obsługą. Wóz ma dokładny system wagowy z dodatkowym wyświetlaczem w kabinie ładowarki, co ułatwia precyzyjne dozowanie składników. Taśma wyładowcza umożliwia równomierne zadawanie TMR-u na korytarzu paszowym, a zabezpieczenie śrubą ścinaną chroni układ napędowy przed skutkami przypadkowego wrzucenia kamienia lub innego twardego przedmiotu.

W pierwszym roku po przejściu na wóz poziomy średnia wydajność mleczna w gospodarstwie w Zalesiu Wielkim wzrosła o około 500 litrów na krowę, mimo że dawka żywieniowa pozostała bardzo podobna.

Jak dobrać konkretny model paszowozu?

Na rynku znajdziesz dziesiątki marek i modeli: od prostych przyczep z jednym ślimakiem, po samobieżne wozy z mocną hydrauliką i bogatą elektroniką. Przykładem nowoczesnego wozu pionowego są maszyny Kuhn SPW Power o pojemności 18–22 m³ z dwoma ślimakami pionowymi i zoptymalizowanym spalaniem. Z kolei w grupie poziomych urządzeń ciekawą propozycją pozostają wozy Blattin King z czteroślimakowym systemem mieszania.

Coraz częściej pojawiają się także elektryczne paszowozy oraz maszyny z alternatywnymi paliwami i rozbudowaną automatyką. Cyfrowe sterowniki pozwalają na bieżąco kontrolować masę składników, czas mieszania i liczbę cykli, a integracja z innymi urządzeniami ułatwia zarządzanie stadem. Mimo wielu nowinek podstawą nadal jest właściwy dobór pojemności i systemu mieszania do twoich warunków.

Żeby zawęzić wybór, warto zadać sobie kilka bardzo konkretnych pytań i szczerze na nie odpowiedzieć:

  • Ile krów faktycznie będę żywił z jednego załadunku paszowozu
  • Czy w gospodarstwie dominują pryzmy kiszonkowe, czy raczej baloty słomy i sianokiszonki
  • Jaką wysokość i szerokość ma korytarz paszowy oraz wjazd do obory
  • Z jakim ciągnikiem ma realnie współpracować wóz i jaki mam zapas mocy

Pomocne bywa też bardzo proste działanie: odwiedzenie sąsiada i obejrzenie wozu w pracy. Dzięki temu szybciej zobaczysz, czy zależy ci bardziej na szybkości mieszania, czy na delikatnym traktowaniu włókna i maksymalnej prostocie obsługi. To często najlepszy test przed podjęciem decyzji między paszowozem pionowym a poziomym.

Przy oględzinach maszyn nie ograniczaj się do ślimaka. Zwróć uwagę na kształt zbiornika, liczbę i dostępność punktów smarnych, jakość taśm wyładowczych, łatwość obsługi wagi oraz realny serwis w twojej okolicy. Dobrze przemyślany wybór sprawi, że każdy przejazd paszowozem będzie bliższy temu, czego oczekujesz od swojego stada.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie są kluczowe czynniki do rozważenia przy wyborze wozu paszowego?

Przy wyborze wozu paszowego należy zwrócić uwagę na liczbę krów, typ obory, rodzaj pasz, posiadany ciągnik oraz to, czy zależy nam na jednorodnej mieszance bez sortowania, czy na precyzji dozowania i dobrej wadze.

Jaka jest fundamentalna różnica w sposobie mieszania między paszowozem pionowym a poziomym?

W paszowozie pionowym ślimak podnosi paszę do góry, tnie ją na nożach i pozwala jej swobodnie opadać po ścianach zbiornika. W wozie poziomym pasza przemieszcza się wzdłuż zbiornika między kilkoma ślimakami, co skutkuje intensywniejszym mieszaniem.

Kiedy paszowóz pionowy będzie lepszym wyborem dla gospodarstwa?

Paszowóz pionowy sprawdzi się lepiej, gdy w gospodarstwie dominują mieszane pasze w pryzmach i balotach, a rolnik ceni prostą budowę, uniwersalność oraz niższe zapotrzebowanie na moc ciągnika. Jest też efektywny w cięciu bel słomy i sianokiszonki.

Jakie korzyści przynosi paszowóz poziomy, zwłaszcza w kwestii czasu pracy i zużycia paliwa?

Paszowóz poziomy skraca czas mieszania (np. z 45 do 25 minut na cykl) i znacząco obniża zużycie paliwa (o ponad 30% według relacji rolnika), co przekłada się na setki godzin różnicy i niższe koszty eksploatacji w skali roku.

W jaki sposób paszowóz pionowy i poziomy wpływają na strukturę gotowego TMR-u?

Paszowóz pionowy, nawet przy dłuższym mieszaniu, niesie mniejsze ryzyko zniszczenia struktury włókna, co sprzyja pracy żwacza. Paszowóz poziomy tnie paszę mocniej, tworząc bardzo równomierną mieszankę z mniejszą możliwością sortowania dla krów, ale przy zbyt długim mieszaniu może nadmiernie skrócić włókno.

Czy wozy paszowe poziome są w stanie efektywnie pracować z całymi balotami?

W trójslimakowych wozach poziomych wrzucanie całych balotów może powodować zatory, ale czteroślimakowe wozy poziome, posiadające więcej noży i przeciwnoży, lepiej radzą sobie z pobieraniem całych balotów, nawet tych bez wstępnego cięcia.

Redakcja GBgroup

Jako redakcja gbgroup.com.pl z pasją piszemy o domu, budownictwie i ogrodzie. Dzielimy się naszą wiedzą, by każdy mógł stworzyć piękną i funkcjonalną przestrzeń wokół siebie. Skupiamy się na tym, by nawet skomplikowane tematy były zrozumiałe i inspirujące dla wszystkich czytelników.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?